Nie wiem, czy świadomość upływu czasu jest błogosławieństwem, czy jego odwrotnością. Czas płynie. To fakt, czasami taka myśl potrafi mnie zmobilizować do tego, by go nie tracić zbyt nonszalancko i wykorzystywać każdą chwilę do działania. Zdarza się jednak, że przygnębia mnie ta świadomość, zwłaszcza wtedy, gdy brakuje tego drogocennego czasu na tyle ważnych albo także prozaicznych spraw, które chciałbym załatwić.
Przez chwilę mnie tu nie było. Wiele piękny rzeczy zdarzyło się w międzyczasie. One zabrały moje myśli, gdzieś w inne miejsce. To miejsce, które już znałem, a jednak odkrywam teraz na nowo. To przestrzeń w której dobrze się czuję. Idę znajomymi ścieżkami, choć zaskakują mnie nowe barwy, zapachy i smaki.
I kiedy szedłem sobie zdecydowanym krokiem, nagle uświadomiłem sobie, że mimo wszystko Pan jest najważniejszy. On jest początkiem i końcem każdej historii, także mojej. Z Bogiem chcę budować i w Nim trwać.
Wszystko, co mnie spotyka, wszystko, co się wydarza niech będzie na Twoja chwałę Boże.
Dlatego wróciłem, by móc dziękować Ci za wszystkie dary i łaski Panie, a szczególnie za to, że wysłuchałeś moje modlitwy i dałeś mi nadzieję.
Ten pierwszy wpis i mam nadzieje kolejne, które się pojawią w tym nowym roku ofiaruję osobie, która skradła moje myśli.
piątek, 17 stycznia 2014
wtorek, 17 grudnia 2013
spotkanie z Panem Bogiem w chacie...
Nie przesadzę, jeśli powiem, że od ponad roku przygotowywałem się do przeczytania książki "Chata" Paula Younga. "Przymiarek" było kilka ale widocznie dopiero teraz był ten odpowiedni moment, najwidoczniej dojrzałem do tego, by odkryć sercem to, co ta książka miała mi pokazać.
Znowu muszę się powtórzyć ale co zrobić jeśli wciąż odkrywa się takie małe perełki, które powalają człowieka na kolana. Po każdej takiej cudownej rzeczy, czy jest to książka, film, obraz zawsze wydaje mi się, że nie może być już nic lepszego, że nic mnie już tak mocno nie zaskoczy, że nie istnieje rzecz, która otworzyłaby kolejne ukryte zakamarki mojej duszy, serca, że nie ma już nieznanej mi emocji. Jak bardzo się mylę, pokazała mi właśnie ta książka.
Ona mnie oczarowała i jest kolejną cieniutką nitką, dzięki której staram się budować osobistą relację z Panem Bogiem.
"Chata" pomogła mi poprawić mój obraz Boga. Pokazała, że konstruuję własnymi siłami Jego wizerunek, co oczywiście nie jest dobre, ponieważ bazuję tylko i wyłącznie na moim doświadczeniu, na melodii własnego serca, na relacji z moim ojcem.
Poza tym zrozumiałem, że nie jestem w stanie nawet w mikroskopijny sposób wyobrazić sobie miłości Bożej. Poczułem się z jednej strony tak nieporadny w kochaniu i niezdolny do bezinteresownej miłości ale na szczęście z drugiej strony urosło we mnie pragnienie tak silne, by uczyć się tego od Jezusa. Coraz mocniej udaje mi się zrozumieć, czego próbuje nauczyć nas Chrystus, wydaje mi się widzieć różnicę między nawet idealnym wykonywaniem prawa, a najbardziej prostym i nieskomplikowanym okazywaniem i kierowaniem się miłością.
Naprawdę mogę całym sobą polecić Wam tą książkę i gwarantuję, że każdy znajdzie w niej coś cudownego.
Oto kilka cytatów z Chaty:
Znowu muszę się powtórzyć ale co zrobić jeśli wciąż odkrywa się takie małe perełki, które powalają człowieka na kolana. Po każdej takiej cudownej rzeczy, czy jest to książka, film, obraz zawsze wydaje mi się, że nie może być już nic lepszego, że nic mnie już tak mocno nie zaskoczy, że nie istnieje rzecz, która otworzyłaby kolejne ukryte zakamarki mojej duszy, serca, że nie ma już nieznanej mi emocji. Jak bardzo się mylę, pokazała mi właśnie ta książka.
Ona mnie oczarowała i jest kolejną cieniutką nitką, dzięki której staram się budować osobistą relację z Panem Bogiem.
"Chata" pomogła mi poprawić mój obraz Boga. Pokazała, że konstruuję własnymi siłami Jego wizerunek, co oczywiście nie jest dobre, ponieważ bazuję tylko i wyłącznie na moim doświadczeniu, na melodii własnego serca, na relacji z moim ojcem.
Poza tym zrozumiałem, że nie jestem w stanie nawet w mikroskopijny sposób wyobrazić sobie miłości Bożej. Poczułem się z jednej strony tak nieporadny w kochaniu i niezdolny do bezinteresownej miłości ale na szczęście z drugiej strony urosło we mnie pragnienie tak silne, by uczyć się tego od Jezusa. Coraz mocniej udaje mi się zrozumieć, czego próbuje nauczyć nas Chrystus, wydaje mi się widzieć różnicę między nawet idealnym wykonywaniem prawa, a najbardziej prostym i nieskomplikowanym okazywaniem i kierowaniem się miłością.
Naprawdę mogę całym sobą polecić Wam tą książkę i gwarantuję, że każdy znajdzie w niej coś cudownego.
Oto kilka cytatów z Chaty:
- Nie lekceważ cudu łez. One mogą być uzdrawiającymi wodami i strumieniem radości. Czasami są najlepszymi słowami, jakie potrafi wypowiedzieć serce.
- Bóg, będący podstawą całego stworzenia, żyje we wszystkim co istnieje, sprawia że znikają pozory, pod którymi kryje się rzeczywistość i prawda.
- Wybaczenie jest przede wszystkim dla wybaczającego. Pozwala uwolnić się od czegoś, co zżera cię żywcem, niszczy wszelką radość i zdolność do kochania.
- Ludzie mają skłonność do uznawania czegoś za dobre albo złe, choć brakuje im wiedzy, żeby wygłaszać takie arbitralne sądy.
- Weźmy powiedzmy przyjaźń (…). Jeśli ty i ja jesteśmy przyjaciółmi, istnieje w naszych stosunkach wyczekiwanie. Kiedy się rozstajemy, mamy nadzieję, że wkrótce się spotkamy, będziemy się śmiać i rozmawiać. Wyczekiwanie nie ma ścisłej definicji, jest żywe i dynamiczne, a przebywanie razem to wyjątkowy dar, którego nie dzieli z nami nikt inny. Ale co się stanie, jeśli zmienię „wyczekiwanie” na „oczekiwanie”, wyrażone wprost albo niewypowiedziane? Nagle do naszej relacji wkracza prawo. Raptem zaczyna się od ciebie wymagać, żebyś zachował się w sposób, który spełni moje oczekiwania. Już nie chodzi o mnie i o ciebie, tylko o to, co powinni przyjaciele, czy też inaczej mówiąc, o obowiązki dobrego przyjaciela.
- Łatwo wciągnąć się w grę „co by było gdyby”, ale jest to krótka i śliska droga do rozpaczy.
- Ciemność wyolbrzymia lęki, kłamstwa i żale. Prawda jest taka, że są one bardziej cieniami, niż rzeczywistością, więc w mroku wydają się większe. Kiedy do miejsc, gdzie w tobie żyją, dociera światło, zaczynasz widzieć, je takimi, jakie są.
niedziela, 15 grudnia 2013
natchnieni - Sarah McLachlan - Angel
W ramionach anioła
Odlecę daleko stąd
Z ciemności i zimnej pustki
I z nicości, której się boję
Odlecę daleko stąd
Z ciemności i zimnej pustki
I z nicości, której się boję
Wyciągnięty z ruin
Z mojej cichej zadumy
W ramionach anioła
Wierzę, że odnajdę w nich pocieszenie
Z mojej cichej zadumy
W ramionach anioła
Wierzę, że odnajdę w nich pocieszenie
(fragment "lekko" przeze mnie zmieniony)
Izaak - on się uśmiecha
Jestem tylko lampą, która płonie i świeci i lękam się, bym nie zgasł pod podmuchem pychy.
(św. Augustyn)
Oczy wszystkich zwracają się ku Tobie, a Ty ich karmisz we właściwym czasie.
(Ps 145)Nie miłość cię ogranicza ale jej brak.
(Chata - Paul Young)
Spraw wokół siebie ciszę, jeśli chcesz usłyszeć śpiew swojej duszy.
(gdzieś przeczytane)
Świadectwo złoży nie ten, kto wiele wie ale ten, kto wiele rozumie.
(zasłyszane)
Natchnieni - Stephanie Menn
Emotionslos!?
Nur weil ich „Nein“ sage,
heißt das nicht,
dass ich Dich nicht liebe.
Nur weil ich nicht mit Dir
zusammen bin, heißt das nicht,
dass ich Dich nicht achte.
Ich erscheine emotionslos,
kalt und abweisend.
Doch in meinem Inneren sieht
es anders aus.
Ich kann sehen, welchen
Schmerz Dir mein „Nein“ bereitet.
Ich kann sehen, dass Du die
Hintergründe für das „Nein“ nicht erfassen kannst.
Ich kann sehen, wie viele
Emotionen in Dir gegen mich hochkommen.
Ich kann Dich verstehen und
Deinen Schmerz sehen.
Doch trotzdem ist diese
Entscheidung, so wie ich sie jetzt treffe, wichtig.
Ich treffe sie aus Liebe,
weil jetzt gerade dieses „Nein“ wichtig ist.
Vielleicht jetzt noch nicht
verständlich für Dich.
Trotzdem liebe ich Dich.
Beznamiętnie!?
Tylko dlatego, że mówię „nie“, nie oznacza to,
że Cię nie kocham.
Tylko dlatego, że nie jestem z Tobą, nie znaczy to
że nie zwracam na Ciebie uwagi.
Wydaję się być obojętny, zimny i obcy.
Jednak w środku jestem zupełnie inny.
Widzę, jaki ból sprawia Ci moje „nie”
Widzę, że nie potrafisz zrozumieć powodów tego słowa.
Widzę ile budzę w Tobie emocji
Mogę Cię zrozumieć i widzę Twój ból.
Jednak mimo wszystko decyzja, która teraz podejmuje jest ważna.
Działam z miłości, ponieważ właśnie teraz moje „nie” jest ważne.
Być może w tym momencie tego nie rozumiesz.
Ale kocham Cię.
(tłumaczenie z niemieckiego własne)
sobota, 14 grudnia 2013
Izaak - on się uśmiecha
Miłość
jest światłem, które świeci w sercach tych, którzy o tym
wiedz.
( Barbara Streisand - Tell him)
Strzeż
się, abyś nie zapomniał o przymierzu z Panem, Bogiem twoim.
(Brewiarz)
Trzymaj
więc mocno ster wiary, abyś się nie poddał potężnym falom
nawałnic tego świata.
(Św.
Ambroży)
Ani
oko nie widziało, ani ucho nie
słyszało, ani serce człowieka nie
zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy
przygotował Bóg tym, którzy Go miłują.
(1
Kor 2, 9-10)
wspomnienie - św. Jan od Krzyża
Poznanie tajemnicy ukrytej w Chrystusie Jezusie
Ileż to rzeczy można odkrywać w Chrystusie, który jest jakby ogromną
kopalnią z mnogimi pokładami skarbów, gdzie choćby nie wiem jak się
wgłębiało, nie znajdzie się kresu i końca. W każdym zaś zakątku tych
Jego tajemnic można tu i tam napotkać nowe złoża nowych bogactw.
Wskazuje na to święty Paweł mówiąc, że w Chrystusie "są ukryte wszystkie
skarby mądrości i wiedzy". W głębię tych tajemnic dusza nie wejdzie
inaczej, jak tylko przez uciski i cierpienia wewnętrzne i zewnętrzne,
jak to już mówiliśmy. Potrzeba do tego również wielkich łask Bożych tak
dla umysłu, jak i dla zmysłów oraz usilnych ćwiczeń duchowych. Te
wszystkie bowiem łaski są niższe od mądrości tajemnic Chrystusa, jako że
są jakby przygotowaniem na drodze do niej, tej najwyższej mądrości,
którą można uzyskać w tym życiu.
Ach, gdyby raz zrozumiano, że nie można dojść do gęstwiny różnorodnych
mądrości i bogactw Bożych inną drogą, jak tylko przez gęstwinę
wszelkiego rodzaju cierpień! W tym więc powinno być pragnienie i
pociecha duszy. Im bowiem większej pragnie mądrości od Boga, tym
bardziej powinna wpierw pragnąć cierpień, by przez nie wejść w gęstwinę
krzyża.
Dlatego święty Paweł napomina Efezjan, "aby się nie zniechęcali
prześladowaniami", ale aby byli mocno "wkorzenieni" i ugruntowani w
miłości, aby wraz ze wszystkimi świętymi zdołali ogarnąć duchem, czym
jest Szerokość, Długość, Wysokość i Głębokość, i poznać miłość
Chrystusa, przewyższającą wszelką wiedzę, aby napełnieni doszli do całej
wiedzy Bożej". By wejść do tych bogactw mądrości, trzeba iść przez
ciemną bramę, to jest przez krzyż. Niewielu zaś pragnie przez nią
wchodzić, natomiast wielu pragnie rozkoszy, do których się przez nią
wchodzi.
(a my tak bardzo boimy się naszego krzyża. uciekamy od niego, nie widząc sensu. oby Pan Bóg dał nam siłę i mądrość zobaczyć prawdę i zrozumieć.)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





