czwartek, 14 listopada 2013

i jeszcze kilka słów na temat sensu życia...

    Bóg nie zraża się ludzką grzesznością. Także ciemne strony ludzkiego życia są dla Niego elementem z którego buduje swój plan zbawczy. 


    Bóg podporządkowuje historię każdego z nas. On potrafi z pozornie chaotycznych wydarzeń tkać logiczny plan. Tylko my to niestety nie zawsze dostrzegamy.
    Mówi się, że życie podobne jest do dywanu. Tylko, że my widzimy go niestety jedynie z odwrotnej strony. A wtedy widzimy tylko zamazany obraz, bezładny splot motywów, nieregularne nici i supełki. Na razie tylko Bóg widzi ten dywan z właściwej strony. Tylko Pan widzi w nim sens i nawet te ciemne nici stają się istotne, podkreślają pewne jasne elementy.


    Nasze życie pełne jest osób, wydarzeń i przeżyć mniej lub bardziej dobrych, takich z których jesteśmy dumni i takich o których chcielibyśmy zapomnieć. Bogu oczywiście nie jest obojętne, jak żyjemy. Pan nie chce byśmy grzeszyli i sprzeciwiali się Jego woli i planowi zbawienia. Ale jeżeli coś takiego się wydarzy, Bóg się nie niecierpliwi ale wbudowuje naszą przeszłość, nasze decyzje w swój plan. Lubię to zdanie, które mówi, że Bóg potrafi prosto pisać na krzywych liniach naszego życia.


    Nic, co nam się przydarzyło, nic, co nam ludzi uczynili, nic, czego byliśmy świadkami, nic, czego się wstydzimy, nie musi być bezużyteczne, nie musi być bezsensowne, nie musi być czasem straconym. I powinniśmy nauczyć się tak na to nasze życie patrzeć.
    Bóg może sprawić, że każde wydarzenie naszego życia będzie miało wartość zbawczą.

    Wielki jesteś Panie i godzien wszelkiej chwały !!!