piątek, 28 czerwca 2013

Cierpliwa miłość - wg Moniki

    W związku z tym, że się jeszcze nie "przestawiłem", po powrocie z wyjazdu służbowego. Ale tak jest, kiedy przebywa się kilka dni na wysokości 1600 m npm., a później wraca się na niziny. Wykorzystam dziś słowa Moniki do napisania kolejnego posta. Otóż jakiś czas temu zaproponowałem jej pewną dyskusję i jej owocem jest definicja miłości cierpliwej. Oczywiście rozmawialiśmy na temat listu do Koryntian (1Kor 13). Mam nadzieję, że wkrótce pojawią się kolejne przemyślenia dotyczące owego fragmentu Pisma Świętego.    


    Święty Paweł wymieniając cechy prawdziwej miłości cierpliwość umieszcza na pierwszym miejscu sugerując niejako jej fundamentalne znaczenie. Przeczytałam, że cierpliwość to pierwsze imię miłości. Miłość to dar i zadanie. Jestem przekonana, że tylko z Bożą pomocą można je zrealizować. Pan Bóg jest świetnym pedagogiem i nie zostawia nas samym sobie, daje drogowskazy. Jednym z nich jest właśnie cierpliwość, która chroni przed pośpiechem, radykalnymi krokami. Cierpliwość czyni nas mądrymi. Nie popycha ku wyciąganiu pochopnych wniosków czy formułowaniem pośpiesznych sądów.
    Cierpliwość jest wyrazem dobrej woli - daje szansę drugiemu człowiekowi. A szczególnie wspólne życie bardzo często wywołuje sytuacje, które tylko cierpliwość potrafi opanować. Cierpliwość pozwala być sobą. Wiem, że każdy ma potknięcia, popełnia błędy i będąc osobą cierpliwą ofiaruję mu więcej czasu niż nawet zasługuje, by błędy naprawił.
   Patrząc na wyraz "cierpliwość" można zauważyć bliskość do "cierpienia", bo to wcale nie jest łatwe. W każdej relacji, nawet wydawałoby się najlepszej, dojdziemy do różnic i one z jednej strony mogą ubogacać, a z drugiej powodować konflikty, bo rzeczywistość okazuje się tak często inna niż oczekiwania i wtedy cierpliwość może okazać się zbawienna, bo nie będziemy stawiać spraw na ostrzu noża. Cierpliwość (gdzieś o tym czytałam) jest mostem między wyobrażeniami a realnością.
    Cierpliwość buduje, jej brak zamienia życie w piekło.


podziękowania dla Moniki

    Dziś, na samym początku, chciałem poprzez tego posta podziękować Monice, która dzielnie walczyła z blogiem pod moją nieobecność (musiałem bowiem wyjechać służbowo i chcąc, czy nie chcąc, nie miałem dostępu do internetu). 
    Już jakiś czas temu prosiłem ją o napisanie jakiegoś tekstu, ponieważ doceniam jej zdanie i cenię sobie szczere rozmowy o Bogu. Niestety, jak to kobieta, miała sto tysięcy wymówek. A że się krępuje, a że nie da rady, nie ma pomysłu i tak cały czas. W związku z tym wykorzystałem mały fortel i niejako "wykorzystałem" jej dobre serce oraz pragnienie pomagania bliźnim.
    Monika jest teraz w Australii, odkrywa nieznane lądy, przełamuje swoje granice, a przede wszystkim stara się odnaleźć sercem drogę do Boga. 
    Tak sobie pomyślałem, że skoro już przełamała pierwsze lody, to od czasu do czasu podzieli się z nami swoimi wrażeniami z "innego świata". Monika liczymy na Ciebie - teraz już się nie wykręcisz.

    Dziękuję za to, że pod moją nieobecność nie było tu pusto. A poniższy kolarz jest niewielkim wyrazem wdzięczności. 

czwartek, 27 czerwca 2013

Czekając


  Tak już w życiu jest, że wciąż na kogoś lub na coś czekamy. Zazwyczaj towarzyszą temu określone emocje - w zależności od sytuacji jest to radość, niecierpliwość lub strach. Nie ma jednak ważniejszego czekania w naszym życiu duchowym, jak to na Pana.
  Pięknie pisze o tym psalmista:


Z nadzieją czekałem na Pana,
a On się pochylił nade mną,
i wysłuchał mego wołania.

Wydobył mnie z dołu zagłady,
 z błotnego grzęzawiska.

Stopy moje postawił na skale
i umocnił moje kroki (...)
Szczęśliwy człowiek,
który nadzieję pokłada w Panu.
Panie, Boże mój, wiele uczyniłeś cudów
i w Twoich zamiarach wobec nas
nikt Ci nie dorówna (...)
Ps. 40


Warto przytoczyć też refleksję ks.Jana Twardowskiego:

Czekanie

Popatrz na psa uwiązanego przed sklepem
o swym panu myśli
i rwie się do niego
na dwóch łapach czeka
pan dla niego podwórzem łąką lasem domem
oczami za nim biegnie i tęskni ogonem
pocałuj go w łapę bo uczy jak na Boga czekać



Życzę cierpliwości i pewności, że nasz Pan na pewno przyjdzie i nic Mu nie przeszkodzi.


środa, 26 czerwca 2013

Serce Jezusa oznacza miłość

Zapraszam dzisiaj, w tych ostatnich dniach czerwca, na nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa.


Wielu papieży w ciągu wieków uczyło, że kult Najświętszego Serca Pana Jezusa nie jest tylko jednym z wielu istniejących nabożeństw. Jest on, obok Eucharystii, szczytową formą pobożności, bo jej podmiotem jest miłość Boga.W naszych czasach niektórzy wierni nie doceniają lub nie rozumieją sensu tego nabożeństwa. Dlatego miesiąc czerwiec jest dobrą okazją, aby przypomnieć jasną i wyraźną naukę papieży w tej materii. Nauczają oni zgodnie, że kult Serca Jezusa jest streszczeniem całej religii chrześcijańskiej.    Papieże zwracali uwagę na różne istotne aspekty kultu Bożego Serca. Leon XIII uważał go za wypróbowaną formę pobożności. Natomiast św. Pius X widział w nim "streszczenie całej religii i normę doskonalszego życia chrześcijańskiego". Pius XII uczy, iż kult ten jest "doskonale zharmonizowany z istotą chrześcijaństwa i wypływa z podstawowych zasad doktryny chrześcijańskiej". Paweł VI zaś zachęca, żeby "ten wspaniały kult rozwijał się i był ceniony przez wszystkich".  
Wzywać Serce Jezusowe to wzywać Jezusa, do którego należy to serce, czerpiąc w godności, przymiotach i uczuciach tego Serca pobudki do uwielbienia i do ufności.                                                       


Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, Syna Ojca Przedwiecznego, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, w łonie Matki Dziewicy przez Ducha Świętego utworzone,
Serce Jezusa, ze Słowem Bożym istotowo zjednoczone,
Serce Jezusa, nieskończonego majestatu,
Serce Jezusa, świątynio Boga,
Serce Jezusa, przybytku Najwyższego,
Serce Jezusa, domie Boży i bramo niebios,
Serce Jezusa, gorejące ognisko miłości,
Serce Jezusa, sprawiedliwości i miłości skarbnico,
Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne,
Serce Jezusa, cnót wszelkich bezdenna głębino,
Serce Jezusa, wszelkiej chwały najgodniejsze,
Serce Jezusa, królu i zjednoczenie serc wszystkich,
Serce Jezusa, w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejętności,
Serce Jezusa, w którym mieszka cała pełnia Bóstwa,
Serce Jezusa, w którym sobie Ojciec bardzo upodobał,
Serce Jezusa, z którego pełni wszyscyśmy otrzymali,
Serce Jezusa, odwieczne upragnienie świata,
Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia,
Serce Jezusa, hojne dla wszystkich, którzy Cię wzywają,
Serce Jezusa, źródło życia i świętości,
Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze,
Serce Jezusa, zelżywością napełnione,
Serce Jezusa, dla nieprawości naszych starte,
Serce Jezusa, aż do śmierci posłuszne,
Serce Jezusa, włócznią przebite,
Serce Jezusa, źródło wszelkiej pociechy,
Serce Jezusa, życie i zmartwychwstanie nasze,
Serce Jezusa, pokoju i pojednanie nasze,
Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników,
Serce Jezusa, zbawienie ufających Tobie,
Serce Jezusa, nadziejo w Tobie umierających,
Serce Jezusa, rozkoszy wszystkich Świętych,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

W. Jezu cichy i pokornego serca.
O. Uczyń serca nasze według Serca Twego.
 

Módlmy się: Wszechmogący, wieczny Boże, wejrzyj na Serce najmilszego Syna swego i na chwałę i zadość-uczynienie, jakie w imieniu grzeszników Ci składa; daj się przebłagać tym, którzy żebrzą Twego miłosierdzia i racz udzielić przebaczenia w imię tegoż Syna swego, Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

wtorek, 25 czerwca 2013

Natchnieni - ks.Alojzy Henel


Potrzebne
   są karteczki tak maleńkie,
   żeby nawet mrówki
   nie musiały podnosić głowy
   przy czytaniu.

   Potrzebne
   są myśli tak drobne,
   żeby nawet główka maku
   nie popadała
   w kompleksy.

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Dobrze, że jesteś

Czy wiesz, że "wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem, możemy latać tylko wtedy, gdy obejmiemy drugiego człowieka".



Sprawiedliwość

Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka
gdyby wszyscy byli silni jak konie
gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości
gdyby każdy miał to samo
nikt nikomu nie byłby potrzebny

Dziękuję Ci że sprawiedliwość twoja jest nierównością
to co mam i to czego nie mam
nawet to czego nie mam komu dać
zawsze jest komuś potrzebne
jest noc żeby był dzień
ciemno żeby świeciła gwiazda
jest ostatnie spotkanie i rozłąka pierwsza
modlimy się bo inni się nie modlą
wierzymy bo inni nie wierzą
umieramy za tych co nie chcą umierać
kochamy bo innym serce wychłódło
list przybliża bo inny oddala
nierówni potrzebują siebie
im najłatwiej zrozumieć że każdy jest dla wszystkich
i odczytywać całość

ks.Jan Twardowski

Obserwując świat można zauważyć, że Bóg tak wspaniale go stworzył, aby wszystko wzajemnie się uzupełniało. Na szczęście nikt nie jest doskonały i nikt nie ma wszystkiego, dlatego potrzebujemy siebie - takimi, jakimi  jesteśmy.
 Może warto dziś podziękować wszystkim, którzy pojawili się w naszym życiu za to czego dzięki nim doświadczyliśmy, dowiadując się dzięki temu, kim jesteśmy.
Dziękuję Ci, że jesteś.



Pragnę polecić francuski film O.Nakache i E.Toledano "Nietykalni" - opartą na faktach opowieść, która przekonuje, że razem jesteśmy w stanie wszystko, nawet to, co pozornie wydaje się być niemożliwe. 

niedziela, 23 czerwca 2013

Rok Wiary

  Od 11.10.2012r trwamy w ogłoszonym przez papieża Benedykta XVI Roku Wiary i może warto
od czasu do czasu przystanąć nad tym faktem. Wydarzenie to jest zaproszeniem do autentycznego i nowego nawrócenia do Chrystusa po to, by świadectwo życia ludzi wierzących było coraz bardziej wiarygodne. Wiara jest obcowaniem z tajemnicą Boga i swoją mocą nie jesteśmy w stanie jej ogarnąć, dlatego stale wołam : "Panie wierzę, zaradź memu niedowiarstwu" Mk 9,24
   Benedykt XVI zachęcał, aby do 24.11.2013r - zakończenia Roku Wiary - tekst
Wyznania Wiary stał się częścią codziennej modlitwy każdego wierzącego. Credo odmawiane w duchu pobożności pozwala ugruntować podstawy wyznawanej i celebrowanej wiary.



Wierzę w jednego Boga, Ojca Wszechmogącego,
Stworzyciela nieba i ziemi,
wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych.
I w jednego Pana Jezusa Chrystusa,
Syna Bożego Jednorodzonego,
który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami.
Bóg z Boga, Światłość ze Światłości,
Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego.
Zrodzony a nie stworzony, współistotny Ojcu,
a przez Niego wszystko się stało.
On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba.
I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy
i stał się człowiekiem.
Ukrzyżowany również za nas, pod Poncjuszem Piłatem
został umęczony i pogrzebany.
I zmartwychwstał dnia trzeciego, jak oznajmia Pismo.
I wstąpił do nieba; siedzi po prawicy Ojca.
I powtórnie przyjdzie w chwale
sądzić żywych i umarłych,
a Królestwu Jego nie będzie końca.
Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela,
który od Ojca i Syna pochodzi.
Który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę
który mówił przez Proroków.
Wierzę w jeden, Święty, powszechny i apostolski Kościół.
Wyznaję jeden chrzest na odpuszczenie grzechów.
I oczekuję wskrzeszenia umarłych.
I życia wiecznego w przyszłym świecie.Amen. 


Niech nas błogosławi Jezus Chrystus - Pantokrator - Logos, Wcielone Słowo.